Zebrałem pytania, które sam bym zadał, gdybym kupował auto od kogoś nieznajomego. Odpowiadam na nie wprost.
Rozliczam wszystko normalnie — sprzedaż jest legalna i udokumentowana. Ale to nie jest mój sposób na życie. Zarabiam gdzie indziej, a auta kupuję dlatego, że chcę się nimi powozić. Kiedy przychodzi czas na kolejne, poprzednie idzie dalej.
Dwa — stan na lipiec 2026. Zaczynam i nie ukrywam tego.
Miałem trochę gotówki, więc zainwestowałem w to, co lubię — stąd kilka aut jednocześnie. Nie wszystkimi jeżdżę codziennie, bo się nie da. Aut będzie przybywać.
Tak, przy autach, przy których jest to możliwe. Zaznaczam to przy cenie w każdej ofercie.
Tak. Nie wyłączam odpowiedzialności za wady w umowie.
Tak. Nie znikam po podpisaniu umowy. Jeśli coś wyjdzie krótko po zakupie — dzwoń. Sprawdzimy, co się stało, i dogadamy się co dalej.
Nie sprzedaję z pakietem gwarancyjnym — to nie salon. Ale odpowiadam za auto na zasadach rękojmi i nie znikam po transakcji.
Mam raporty i pokazuję je przed zakupem. Uwaga na słowa: „bezwypadkowy” nie znaczy „nigdy nie tknięty lakierem”. Znaczy, że nie było uszkodzeń konstrukcyjnych.
Tak, bo to były wyłącznie naprawy lakiernicze — auto przez kilka lat użytkowania może się zarysować. Konstrukcja jest nienaruszona. Piszę o tym wprost w opisie, żeby nie było niespodzianek przy oględzinach.
Z raportu, który udostępniam. Poza tym mam to auto od kilku lat, więc większość tego przebiegu zrobiłem sam.
Nie handluję szrotem. Kupuję to, czym sam chcę jeździć, i tyle. Nie mam obrotu do wyrobienia.
Moje ceny są rynkowe. Porównuj do aut w podobnym stanie i z podobną historią, nie do najtańszego ogłoszenia w internecie.
Zawsze można porozmawiać.
Nie wykluczam zamiany. Napisz, co masz.
Tak, da się to ustalić.
Kupuję auta bezwypadkowe albo z delikatnymi uszkodzeniami. Nigdy z wystrzelonymi poduszkami — to dla mnie granica. BMW M240i ma uszkodzenie większe niż zwykle biorę, ale wszystko pokazuję i opisuję: zdjęcia z zakupu, zakres naprawy, kto ją robił.
Mam swoich zaufanych mechaników. Chętnie opowiem, co dokładnie było robione przy konkretnym aucie.
Wtedy je poprawiam. Nie wystawiam czegoś, czego sam bym nie chciał.
Nie znalazłeś odpowiedzi? Zadzwoń albo napisz — odbieram osobiście.